NXT 3, Haley Turner, Jim Neidhart, Chris Jeri... (zobacz)
Attitude Mówi #21 (Brejver & N!KO)... (zobacz)
DDW - Nowe zdjęcia oraz materiał z TVN 24... (zobacz)


Poprzedni temat «» Następny temat
UFC 109: Relentless - WYNIKI .
Autor Wiadomość
Jinheung Taewang 
Upper Midcarder
Daemusin



Wrestler: Fujita "Jr." Hayato
E-fed: So Seo-No
Wiek: 23
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 1544
Podziękował: 60
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: Tsuchiura
Wysłany: 2010-02-07, 12:12   UFC 109: Relentless - WYNIKI .

UFC 109: Relentless



Preliminary card:

Heavyweight bout: Rolles Gracie vs. Joey Beltran
Zwycięzca: Joey Beltran, przez TKO (uderzenia) 1:31 rundy drugiej.
Heavyweight bout: Tim Hague vs. Chris Tuchscherer
Zwycięzca: Chris Tuchscherer, przez decyzję (29-28, 29-28, 28-28).
Light Heavyweight bout: Brian Stann vs. Phil Davis
Zwycięzca: Phil Davis, przez jednogłośną decyzję.
Lightweight bout: Phillipe Nover vs. Rob Emerson
Zwycięzca: Rob Emerson, przez decyzję.
Lightweight bout: Melvin Guillard vs. Ronnys Torres
Zwycięzca: Melvin Guillard, przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28).
Lightweight bout: Mac Danzig vs. Justin Buchholz
Zwycięzca: Mac Danzig, przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28).

Main card:

Welterweight bout: Matt Serra vs. Frank Trigg
Zwycięzca: Matt Serra, przez KO (uderzenia) 2:23 rundy pierwszej.
Middleweight bout: Demian Maia vs. Dan Miller
Zwycięzca: Demian Maia, przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 29-28).
Welterweight bout: Mike Swick vs. Paulo Thiago
Zwycięzca: Paulo Thiago, przez techniczny submission 1:54 rundy drugiej.
Middleweight bout: Nate Marquardt vs. Chael Sonnen
Zwycięzca: Chael Sonnen, przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27).
Light Heavyweight bout: Randy Couture vs. Mark Coleman
Zwycięzca: Randy Couture, przez submission (rear naked choke) 1:09 rundy drugiej.

Bonusy:

Walka wieczoru: Nate Marquardt vs. Chael Sonnen
Knockout wieczoru: Matt Serra
Submission wieczoru: Paulo Thiago

Premia wynosi $60,000.

_________________
EWF, III Oddział Kancelarii Osobistej Jego Imperatorskiej Mości
 
 
     
pablobjj 
Jobber



Wrestler: Georges ST Pierre, Tito Ortiz
Wiek: 18
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 221
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-02-07, 13:06   

Nie wierzę, że Nate przegrał
_________________
Nielegalna.pl
Najpiękniejsze Panie

Luke: Oglądasz MMA?
DMX: Co to jest?
L: Mieszane sztuki walki
D: Nie, ale zamiast tego oglądam UFC
 
     
-Raven- 
Main Eventer



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 3502
Podziękował: 6
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-02-07, 15:36   

Cuture vs. Coleman - Randy dominował zarówno w stójkowych wymianach jak i w "brudnym boksie" z klinczu (a to ci niespodzianka!:) Mark nie miał za bardzo argumentów (może poza siłą, bo kiedy sporadycznie udawało mu się trafić, to widać było, że Couture konkretnie odczuwa te uderzenia) żeby zagrozić Naturalowi. Niestety Coleman to może i legenda, ale na chwilę obecną - także i relikt przeszłości. Powinien zdecydowanie zakończyć karierę, bo w chwili obecnej, nawet średniacy (abstrahując już od walki z Randym) będą go obijać. Niesamowicie rzucała się w oczy różnica w stójkowej technice zawodników. Pod tym kątem wyglądało to tak, jakby bokser (Couture) walczył z jakimś zadymiarzem z baletów (Mark) :) ))

Trigg vs. Serra - cóż, pomimo, że postawiłem na Matta, gdy zobaczyłem jak trudno mu się przedzierać przez dużo większy zasięg ramion Trigg'a - pomyślałem, że w końcu podczas którejś ze swoich szarż (trudno mu odmówić waleczności, bo facet, mimo dużej różnicy gabarytów, mocno parł do przodu i usiłował trafiać Franka) nadzieje się na cepa od Trigg'a. Na szczęście tak się nie stało i Matt'owi udało się jakoś cudem skrócić dystans, mocno trafić i dobić Trigg'a na glebie. Szacun dla Serry za ducha walki i to jak rozmontował rywala o sporo lepszych warunkach fizycznych (to jest właśnie piękno MMA). Matt to może i pyskacz, ale w tym przypadku - jak zapowiedział, tak zrobił:)
Tak na marginesie, dziwnie wyglądał Trigg w opcji "z włosami":))))

Maia vs. Miller - słaba walka w wykonaniu Mai, która obnażyła jego duuuże braki w stójce (zupełne opuszczanie gardy podczas wyprowadzania kopnięć. Nie życze mu rewanżu z Marquardt'em:) oraz kiepski game plan (taki świetny parterowiec a nie potrafił przez 3/4 walki przenieść jej na glebę). Nie widzę Demiana w walce z Pająkiem. To byłaby poprostu egzekucja.
Miller świetnie zawalczył pierwszą rundę (obijając Maię w stójce), ale niestety szybko stracił paliwo i dwie kolejne (choć druga była dla mnie bardziej remisowa) należały do Brazylijczyka. Świetnie to wyglądało jak w ciągu pierwszych 2 rund Miller lądował na chwilę na glebie i natychmiast panicznie się z niej podrywał, jakby wpadł conajmniej do rzeki z piraniami:)))
W trzeciej rundzie, kiedy Demian sprowadził już rywala na glebę, to także - jak na takiego zajebistego grapplera - nic wielkiego tam nie pokazał. Ogólnie słabiutka walka i kolejny dowód na to, że Silva w swojej kategorii wagowej zbyt wielu wyzwań już nie ma...

Marquardt vs. Sonnen - przepiękna walka w wykonaniu Chael'a, który miał swój game plan i bezlitośnie go realizował. Nate'a w tej walce prawie w ogóle nie było i przez cały czas jej trwania, w głowie kołatało mi pytanie: "gdzie kurwa twoje zapasy, Marquardt???", bo Sonnen rzucał nim jak szmatą i totalnie dominował na glebie (świetna praca łokciami). W trzeciej rundzie niemal się zacząłem modlić, by Chael wydostał się z tej gilotyny, bo wygrana należała mu się (tym bardziej, że przed tą walką nikt na niego nie stawiał) jak mało komu.
Przyznam, że chętnie zobaczyłbym Sonnen'a w starciu ze Spiderem, bo fachowcy twierdzą, że pokonać Silvę może tylko ktoś, kto będzie potrafił szybko go obalić na glebę i utrzymywać tam do końca rund obijając. Sonnen pokazał w walce z Marquardt'em (kozackim zapasiorem, jakby nie patrzył), że taki styl walki nie jest mu obcy.
Pomimo, że w typerze stawiałem na Nate'a, zajebiście ucieszyła mnie jednogłośna dla Chaela. Chłopak zdecydowanie zasłużył sobie na tą wygraną!

Gracie vs. Beltran - no to się Rolles trochę skompromitował... W pierwszej rundzie Gracie radził sobie nienajgorzej, bo wykorzystując dużą przewagę zasięgu ramion, udawało mu się wciskać te jego drewniane, długie proste. Na glebie przyznam, że mi jakoś nie zaimponował, kiedy dał się jak dziecko przetoczyć Baltram'owi. Druga runda to po prostu jakiś inny wymiar. Rolles wyglądał jakby w przerwie spalił paczkę fajek i porawił połówką whisky:) - po prostu ledwo zipał, słaniał się na nogach i pełzał na klęczkach. Żenująco się to oglądało i egzekucja ze strony Beltrana była tylko kwestią czasu.
Ja rozumiem, że to MMA, wysiłek, stres, presja itp., ale podczas swojego debiutu w UFC przygotować kondycję na wytrzymanie jednej rundy, to dla mnie po prostu żenada. Kolejny przykład na to, że to nie nazwiska wygrywają w oktagonie i dzisiaj nie wystarczy nazywać się Gracie, żeby rywal sam położył się ze strachu na glebie i wyciągnął łapę do balachy:)))

pablobjj napisał/a:
Nie wierzę, że Nate przegrał


To, że przegrał to jeszcze nic. Kwestia w jakim stylu przegrał. Przez 3 rundy praktycznie go nie było i dostawał w dupsko w swej koronnej domenie (w zapasach). Zajebiście zaimponował mi Sonnen. Po prostu klasa game plan i jego realizacja :shock:
_________________
Wszyscy żyjemy w płonącym domu. Bez straży pożarnej... Bez możliwości wyjścia... Tylko z oknem na górze, z którego możemy bezradnie spoglądać, jak pali się dom, wraz z nami, zamkniętymi w środku...
 
     
SaigeY 
Lower Midcarder



Wrestler: Kane
Wiek: 16
Dołączył: 16 Maj 2009
Posty: 416
Podziękował: 6
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-02-07, 16:22   

Mike Swick vs. Paulo Thiago - I pierwsze zdziwienie ... Bardzo dobra postawa Thiago, nie sądziłem, że będzie w stanie pokonać Swicka, a tu jednak proszę, piękne zakończenie i to po akcji w stójce, a wydawać by się mogło, że Thiago w tej płaszczyźnie będzie dostawać. W końcu Thiago potwierdził, że jest wysokiej klasy zawodnikiem.

Nate Marquardt vs. Chael Sonnen - I drugie zdziwienie, praktycznie cała walka pod dyktando Sonnena tylko pod koniec walki Nate miał zryw... tylko dlaczego on odpuścił tą gilotyne ? Sonnen może bardzo namieszać w średnie, w sumie to już namieszał.... Byłem na prawdę w szoku po tej walce.

Matt Serra vs Frank Trigg - Tutaj miałem największy dylemat na kogo postawić w typerze, liczyłem na to, że Trigg zdominuje zapaśniczo i wygra przez decyzje (coś podobnego do Hugesa), ale jednak Serra na prawdę ma petardy w rękach.

Randy Couture vs. Mark Coleman - To, że Couture wygra było chyba dla większości jasne, był szybszy, choć i tak bardzo wolny, nie widzę go w pojedynku praktycznie z nikim z 10 półciężkiej. Oby dwoje powinni pomyśleć o zakończeniu kariery, bo ciężko się to ogląda, no może Couture mógłby powalczyć z Tito czy Chuckiem o tyle Coleman jest już kompletnie skończony... Chociaż i tak bym wolał żeby Couture odszedł teraz niż po porażce z kimkolwiek...

jak obejrzę dopisze o Mai, bo teraz wszędzie zamula

Ogólnie gala zupełnie mi się nie podobała, został jeszcze pojedynek Mai ale z tego co czytam to i tak nic ciekawego... Ale już za dwa tygodnie Nog vs Velasquez to będzie się działo. :)


Cytat:
może poza siłą, bo kiedy sporadycznie udawało mu się trafić, to widać było, że Couture konkretnie odczuwa te uderzenia
Mi się jednak wydaje, że to nie kwestia siły Colemana tylko po prostu wieku, kondycji fizycznej Coutura...


Cytat:
Kolejny przykład na to, że to nie nazwiska wygrywają w oktagonie i dzisiaj nie wystarczy nazywać się Gracie, żeby rywal sam położył się ze strachu na glebie i wyciągnął łapę do balachy:)))
To według Ciebie kiedyś wystarczyło się nazywać Gracia żeby wygrywać walki ? Mam nadzieję, że żartujesz czy coś, a nie odmawiasz umiejętności Renzo-nowi (nie wiem jak odmienić:)), czy umiejętności graplerskich rodzinie Gracia.


Raven - Tak, źle napisałem, chodziło mi o to, że na pewno mógł ją wyciągnąć do końca, poprawić uchwyt czy coś, bo zapiął tak trochę... krzywo? Mam nadzieje, że wiesz o co mi chodzi.
_________________

Ostatnio zmieniony przez SaigeY 2010-02-07, 16:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
-Raven- 
Main Eventer



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 3502
Podziękował: 6
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-02-07, 16:25   

SaigeY napisał/a:
tylko dlaczego on odpuścił tą gilotyne ?


Nie odpuścił. Zobacz jeszcze raz jak Sonnen pracował żeby przekręcić głowę a ręką rozrywał zapiętą gilotynę Nate'a (odrywał jego rękę od swojej szyi). To nie Marquardt odpuścił tą gilotynę, ale Sonnen z niej się po prostu wywinął.
_________________
Wszyscy żyjemy w płonącym domu. Bez straży pożarnej... Bez możliwości wyjścia... Tylko z oknem na górze, z którego możemy bezradnie spoglądać, jak pali się dom, wraz z nami, zamkniętymi w środku...
 
     
pablobjj 
Jobber



Wrestler: Georges ST Pierre, Tito Ortiz
Wiek: 18
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 221
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-02-07, 16:40   

-Raven- napisał/a:
To, że przegrał to jeszcze nic. Kwestia w jakim stylu przegrał. Przez 3 rundy praktycznie go nie było i dostawał w dupsko w swej koronnej domenie (w zapasach).:shock:


Nate w każdej wace udowadnia, że jest strikerem. tak samo w Pancrase. On naprawdę kiedyś walczył w zapasach?
_________________
Nielegalna.pl
Najpiękniejsze Panie

Luke: Oglądasz MMA?
DMX: Co to jest?
L: Mieszane sztuki walki
D: Nie, ale zamiast tego oglądam UFC
 
     
pablobjj 
Jobber



Wrestler: Georges ST Pierre, Tito Ortiz
Wiek: 18
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 221
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-02-07, 16:41   Ostatnia walka Colemana

Myślę, że to była prawdopodobnie ostatnia walka Marka Colemana w UFC. Mark zawsze stawał ze mną twarzą w twarz. Ciężko mu jest rywalizować z zawodnikami z topu wagi półciężkiej. Wiek w jego przypadku nie działa na jego korzyść. Coleman nie mógł nic zrobić w walce z Couture'm. Bardzo trudno jest powiedzieć sobie koniec.

za UFC.PL
_________________
Nielegalna.pl
Najpiękniejsze Panie

Luke: Oglądasz MMA?
DMX: Co to jest?
L: Mieszane sztuki walki
D: Nie, ale zamiast tego oglądam UFC
 
     
-Raven- 
Main Eventer



Wrestler: Hitman,Steen,Trent Acid,Foley
Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 3502
Podziękował: 6
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-02-07, 17:51   

pablobjj napisał/a:
Nate w każdej wace udowadnia, że jest strikerem. tak samo w Pancrase. On naprawdę kiedyś walczył w zapasach?


Marquardt zaczynał od BJJ (ma czarny pas) i zapasów. Może przesadziłem z tą jego "domeną" (rozumianą jako zapasy), ale Nate mimo wszystko wywodzi się z dyscyplin "kulanych po glebie" :D Dzisiaj Marquardt to po prostu świetny przekrojowiec, dający radę zarówno w stójce jak i w parterze.

pablobjj napisał/a:
Myślę, że to była prawdopodobnie ostatnia walka Marka Colemana w UFC. Mark zawsze stawał ze mną twarzą w twarz. Ciężko mu jest rywalizować z zawodnikami z topu wagi półciężkiej. Wiek w jego przypadku nie działa na jego korzyść. Coleman nie mógł nic zrobić w walce z Couture'm. Bardzo trudno jest powiedzieć sobie koniec.


Amen. To by była słuszna decyzja. Nie warto odcinać kuponów od świetnej przeszłości.
_________________
Wszyscy żyjemy w płonącym domu. Bez straży pożarnej... Bez możliwości wyjścia... Tylko z oknem na górze, z którego możemy bezradnie spoglądać, jak pali się dom, wraz z nami, zamkniętymi w środku...
 
     
pablobjj 
Jobber



Wrestler: Georges ST Pierre, Tito Ortiz
Wiek: 18
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 221
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2010-02-07, 21:49   

Coleman to jeden z ostatnich zawodników, którzy reprezentują jeden styl walki. Nawet Demian Maia trenuje boksa
_________________
Nielegalna.pl
Najpiękniejsze Panie

Luke: Oglądasz MMA?
DMX: Co to jest?
L: Mieszane sztuki walki
D: Nie, ale zamiast tego oglądam UFC
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group