Czy Renee Young powróci do Total Divas? Najle... (zobacz)
PIONIERZY WRESTLINGU #1 - STANISLAUS ZBYSZKO... (zobacz)
Gwiazdor RoH nie przejdzie do WWE, Duża walka... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
EWF Wrestlepalooza CXXI
Autor Wiadomość
Robespierre 
Lower Midcarder
imperator



Wrestler: Han Hye Jin
E-fed: Tony Hogański
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 424
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Piotrogród
Wysłany: 2013-12-03, 22:32   EWF Wrestlepalooza CXXI

Wrestlepalooza gotowa. Udało się ją ukończyć szybko i sprawnie, z czego jestem bardzo zadowolony. Wyszło też na to, że jest to najdłuższa gala w tym roku i chyba też w historii EWF. Zapraszam serdecznie do lektury, która mam nadzieje dostarczy wielu wrażeń. Kostaryka to cudny kraj, a EWF spędziło tam miłe chwile. Byłoby miło jakbym pod galą zobaczył dużo recenzji, komentarzy, trafnych uwag, próśb, zażaleń, skarb - czegokolwiek. Dzielcie się swoimi spostrzeżeniami, a im ich więcej tym lepiej. Po świeżo napisanej gali lubię poczytać sobie recenzje. Im bardziej rozbudowane tym oczywiście lepiej. Dziękuję Grishanowi i Vaclavowi za pomoc w napisaniu walk. Ich pomoc była jak zawsze istotna przy procesie produkcyjnym. To wszystko, zapraszam do lektury.


Wrestlepalooza CXXI



Game, imp. div. avg.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Robespierre 2014-01-03, 21:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
SR 
Jobber



E-fed: SR-Crazy
Dołączył: 19 Wrz 2009
Posty: 118
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Wyspa
Wysłany: 2013-12-03, 22:34   

Bombowa gala!
_________________

 
     
Robespierre 
Lower Midcarder
imperator



Wrestler: Han Hye Jin
E-fed: Tony Hogański
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 424
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Piotrogród
Wysłany: 2013-12-03, 22:36   

SR napisał/a:
Bombowa gala!


Liczę później na bardziej rozbudowany komentarz. Dżentelmeni tak właśnie postępują.
_________________

 
 
     
The Icon 
Jobber



Wrestler: The Rock
E-fed: Johnny Thornpike
Wiek: 27
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 138
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-12-04, 04:11   

Genialna gala. Cóż powinienem od godziny spać po pracy ale oczywiście breaking the law i czytam galę. Dawno nie czytałem tak dobrych "wypocin". Toster w formie chyba od zawsze jak i Vaclav. Każda wstawka z Vaclavem genialna. Szczerze? Czuję się tak że tyko wszędzie pytania, co dalej i co będzie itp.

Trochę boję się tego, że zostałem wrzucony na bardzo głęboką wodę, ale pożyjemy zobaczymy prawda? ;)

Dalej pomyłka w utworze wejściowym nie Hunter Way a Hunter - War, chyba że źle napisałem w wiadomości, z ato wtedy przepraszam.


No i perełki :

Cytat:
Tony Hogański – Kupmy jakąś małpę i rzućmy ją do walki z tymi Fergusami i Raterami. Na bank wygra. Mógłbym stworzyć jej osobowość. To byłaby świetna małpa, hardcorowa jak krowa Mleczarza.

Tony Hogański – Wrestling byłby fajny, gdyby nie walki.
 
 
     
SSAN-jak-rzeka
Jobber


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 153
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2013-12-04, 14:47   

Gala aż tak długa w odbiorze się wcale nie wydaje. Co prawda spędziłem przy niej dwie godziny, ale to dlatego, że czytałem wolno, uważnie, delektując się każdym słowem - może poza tymi z walk, tam nawet nie zasmakowałem.

Wrażenia oczywiście bardzo pozytywne. Był w tej gali klimat takiej ciepłej, polskiej komedii starej daty (czyli najlepszej). Ciepło było tu bowiem od początku, od segmentu z Jaśkiem Melą i panem Sierakowskim, przedstawiającym nowoczesne oblicze miłości, poprzez występy Franko i Bidama, uzdrowienia SR Crazy'ego, aż po triumfalny powrót Nasa i WAMP do kafeterii. O, zebranie zarządu EWF też było bardzo ciepłe, panowała w jego trakcie taka miła, rodzinna atmosfera. I gorąca linia Szakala, także była ciepła. Gdyby istniała naprawdę, z pewnością odmieniłaby niejedno życie i wielu chłopców uprawiałoby andrzejkowy seks. A tak, nie ma linii, nie ma Szakala, nie ma jebania, jest tylko adwent, który choć powinien być wesoły to jest zasadniczo bardzo smutny.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że pieprzę jakieś głupoty, ale wyszedłem chyba z wprawy. Zarówno jeżeli chodzi o pisanie erpoz jak i komentarzy. Jeżeli napiszę, że Great Barri, WAMP i Hogański byli wspaniali nie będzie to nic odkrywczego, a wtórny być nie chcę, bo to bez sensu.

Nie wiem, naprawdę nie wiem, ciekawie przedstawia się konfrontacja Weroniki i Helenki, przy czym ta druga została niestety głupotą przyćmiona, a wydaje mi się, że ona także ma gimmick przygłupa. W sumie ten konflikt może być ciekawszy niż feud główny, bo tutaj niestety się fajerwerków nie spodziewam. Mam oczywiście nadzieję, że pojawi się w tym wszystkim jakiś smaczek, rzecz niekonwencjonalna, bo motyw przypierdolenia krzesłem jest wątły (chociaż samo krzesło jest niezwykłe) i Franko prując się o taką pierdołę wychodzi na niezłego frustrata.

Crazy i Vaclav zaczynają się przekomarzać, domyślam się, że na następnej gali, podczas wielkiego balu (z którym wiążę wielkie nadzieje) zrobi się naprawdę nieprzyjemnie i trochę mord zostanie obitych. To na pewno podgrzeje atmosferę.

W całej reszcie konfliktów natomiast się nie orientuję. Dolna część karty nie robi na mnie specjalnego wrażenia, przykro mi. Great Barri pokazał jak powinien wyglądać pretendent do midcardu - mianowicie być barwny, wesoły, czuły i ambitny. W dzisiejszym młodym pokoleniu nie ma już tych ideałów. Wszyscy, jak kurwa jeden mąż to karierowicze. Nie podoba mi się to ani trochę. Great Barri nakreślił nową ścieżkę na mapie polskich efedów, reszta natomiast zamiast go naśladować (w innowacyjności oczywiście), idzie już tymi przetartymi. Nuda. Za kilka lat Ghul nie będzie miał kogo zapraszać, albo będzie zapraszał polskich piłkarzy. Mają tak samo ciekawy przekaz.

Jeżeli chodzi o walkę o władzę w federacji to z całego serca kibicuję Kravenowi. Nienawidzę tego kubańskiego dziada Castro i mam nadzieję, że podzieli los swojego ojca. Trzymam wręcz za to kciuki.
 
     
funk 

Wrestler: Macho Man
E-fed: MaxiMasterMistrz
Dołączył: 02 Sty 2013
Posty: 22
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2013-12-04, 20:48   

Bardzo mocna i ciekawa gala. Walka o pasy szczegulnie. A pojedynek eliminacyjny z udziałem WAMP genialny. Mimo swej długości, gala trzymała poziom. Ta palooza uczy mnie większej pracy nad erpami , bo bez pracy nie ma kołaczy. Z niecierpliwością czekam na następną galę i Puchar szczęściarza :)
_________________

 
     
Grishan 
Lower Midcarder



E-fed: Franko The Butcher
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 383
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2013-12-05, 20:17   

Bardzo udana gala.

"Taśma pogardy" mnie zniszczyła. Dawno nie było tak rozwalającego motywu już na początku gali (a właściwie to jeszcze przed jej rozpoczęciem) :lol:

Ku mojemu zdziwieniu, obrady NKK były naprawdę zajmujące. Przyjemna niespodzianka.

"Rzeźnicy zza fal" potrafią dotrzeć wszędzie, co jest bardzo fajnym motywem.

Potraktowane w większości erpów po macoszemu wybory na prezesa ZWP, w tej "Wrestlepaloozie" stały się bardzo ważnym motywem. I słusznie, bo związane z nimi wydarzenia były jednym z motorów napędowych gali.

Walki jak zwykle na poziomie. Zarządził Main Event, który był tak nafaszerowany atrakcjami, że nie mogło być inaczej. Tuż za nim plasuje się batalia o Evo i Daemusin Titles, chociaż tutaj zastanawia mnie, dlaczego Franko nie mógł podnieść Żubra do Death Valley Driver. Na początku roku dokonał tej sztuki z Bartem Wierim, który był schabem jeszcze większym/cięższym niż Ostatni Sarmata, więc... zwalam to na zmęczenie trudami pojedynku ;)
Zauroczył mnie motyw z rozentuzjazmowanym Tosterem (rzadko mu się to zdarza w walkach, w których nie bierze udziału jego mistrz) i okrutnym Jankiem, który podciął mu skrzydła. Kto by się po poczciwym Kowalskim spodziewał takiej złośliwości?

"Telefon zaufania senatora Szakala" to motyw przezacny. I ciekawie wykorzystany.

Pan Jazzowski z małżonką jak zawsze zapewnili nam porcję jedynej i niepowtarzalnej rozrywki. Brakowało mi tego. WAMP przyćmiła na tej gali swojego męża, którego zresztą coraz pewniej trzyma pod pantoflem ;)

Przy okazji:

Cytat:
Nie wiem, naprawdę nie wiem, ciekawie przedstawia się konfrontacja Weroniki i Helenki, przy czym ta druga została niestety głupotą przyćmiona, a wydaje mi się, że ona także ma gimmick przygłupa.


Hela już dawno przestała być ukazywana jako osoba "inteligentna inaczej". Może nie jest tak barwną postacią jak WAMP, ale stanowi przy niej istną krynicę mądrości ;)

Cytat:
W sumie ten konflikt może być ciekawszy niż feud główny,


Z tym się zgadzam.

Cytat:
bo tutaj niestety się fajerwerków nie spodziewam.


A z tym nie ;)

Cytat:
Mam oczywiście nadzieję, że pojawi się w tym wszystkim jakiś smaczek, rzecz niekonwencjonalna, bo motyw przypierdolenia krzesłem jest wątły (chociaż samo krzesło jest niezwykłe) i Franko prując się o taką pierdołę wychodzi na niezłego frustrata.


Stanowisko Franka jest na tą chwilę ukazane całkiem przejrzyście, a jego pretensje do Nasa dość mocno wykraczają poza uderzenie krzesłem.

Motyw z Esespe najpierw wydał mi sie przezabawny, później trochę niepotrzebny (walka z Vaclavem), a później całkiem popaprany i w końcu... niezbędny dla dalszej eskalacji konfliktu pomiędzy Bidamem i Bubbą. Esespe dostał chyba najlepsze segmenty w swojej karierze - czyżby oznaczało to zapowiedź większego pushu dla tego zawodnika?

Weronika świetnie dała sobie radę, jako pierwsza zapaśniczka w historii EWF. Zostało tutaj przełamane pewne tabu i nie ukrywam że ciekawi mnie, gdzie nas to może doprowadzić.

Sposób, w jaki MN Rater pożegnał się z federacją, szczerze mnie zachwycił.

SR-Crazy coraz lepiej odnajduje się w roli żywej ikony EWF. Trochę przeraża mnie myśl o kolejnych cudach w jego wykonaniu ;)

"Gul u Ghula" wypadł znakomicie. Czekałem na Great Barriego :]

Bal pretendentów zapowiada się bardzo smakowicie. Zbierze się na nim zacne i potencjalnie wybuchowe grono.

Dobrze, że Kraven wraca. Pasuje do roli komisarza.

Cytat gali: ten z hardcorową małpą, zgadzam się tutaj z Iconem ;)
 
     
Prinse 
Jobber



Wrestler: Brock Lesnar,Kurt Angle,Y2J
E-fed: Żubr
Wiek: 20
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 168
Podziękował: 4
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-12-10, 22:20   

Kolejna już genialna gala. Walki jak zawsze na wysokim poziomie. Osobiście za najlepszą walkę uważam batalie o Evo i Daemusin Titles. Wspaniały emocjonujący pojedynek a taki a nie inny wynik mnie nie dziwi. Jeszcze nie czas :-)
Ucieszył mnie również sposób wydalenia z EWF mojego nemezisa. Nareszcie Sarmata będzie miał większy dochód co mu pozwoli na więcej. Czekam z wytęsknieniem na rozdanie Felków i następną galę.
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group