Czy Renee Young powróci do Total Divas? Najle... (zobacz)
PIONIERZY WRESTLINGU #1 - STANISLAUS ZBYSZKO... (zobacz)
Gwiazdor RoH nie przejdzie do WWE, Duża walka... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Przygody Biznesmena #4 feat PepsiBosman
Autor Wiadomość
Giero 
Upper Midcarder
Certyfikowany G



Wrestler: AJ Styles
Wiek: 22
Dołączył: 24 Lis 2012
Posty: 1979
Podziękował: 13
Podziękowano mu 1 razy w 1 Postach
Skąd: The Temple
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2015-09-09, 22:33   Przygody Biznesmena #4 feat PepsiBosman

RP napisany wspólne przez arkao i gierobaka, o czym wcześniej informowałem samego Robespierre'a.

Przystań w Neapolu. Stefano z plecakiem na plecach podszedł do "kasy", by kupić bilet. Podchodzi do budki i pyta kobietę:

- Witam, poproszę o bilet do Pepsi City.

- Przepraszam bardzo ale gdzie? Chwileczkę mamy Panama City, Syria na uchodźctwie City, Ukraina której nie ma City, ale....Pepsi City niestety nie mamy. Musiało się panu coś pomylić...

- Pepsi City. Nie wiem, do końca to jest. Nie wie Pani z czym może kojarzyć się Pepsi? To znaczy, z jakim miastem?

Myślałem, że chodzi o Chicago... ale podobno to gdzieś w Europie.
- Nigdy nie słyszałam o tej nazwie.....lecz chwileczkę. Mówili dzisiaj w telewizji, że w Kołobrzegu Prezydentem miasta została niejaki Pepsi Bosman. Tak więc może to jest to miasto? Lecz niech pan uważa, bo mówili tam, że jest on faszytą, a pan nie wygląda jak hetero...

- Ja. W takim razie niech będzie Kołobrzeg. By the way... za to co przed chwilą powiedziałaś kochaniutka zadzwonię do swojego szefa i dopilnuję byś trafiła do jednego z naszych burdeli.

Stefano odebrał bilet i wsiadł na prom. Czekała go podróż na niemal drugi koniec Europy, więc spokojnie wsiadł na pokład żaglówki i odpłynęli.

Po kilku godzinach dotarł do Kołobrzegu, gdzie podszedł do pierwszej, lepszej osoby.

- Witam, gdzie mogę znaleźć siedzibę PepsiBosmana? <Powiedział po włosku>

- Panie ja prosty element. Ale ostatnio jakieś tam plakaty wywieszali z nim, że niby na prezydenta startuje czy coś, ja tam nie wiem. Wczoraj w gazecie czytałem, że chyba nawet wygrał. Ale wie pan miała ona dwa tygodnie. Gdy rano kupywałem sobie winiacza w delikatesach to ktoś tam pił jakieś czarne świństwo. Ja tam nie wiem co, bo sie gliniarze kręcili to poszłem.

Panie idź tam pan to może go jeszcze zobaczysz. A ten...nie masz piątki? Za dwa dni oddam...

Stefano zignorował prostaka i odszedł. Zamówił taksówkę, po czym skierowali się do siedziby. Tam próbował przekroczyć progi bramy... ale natychmiast podbiegło do niego kilku ochroniarzy.

- Ej Ej Ej. Panie co jest? Co pan jak prostak jakiś tu wchodzi. Szef próbuje dzisiaj kulturalnie nowych smaków i jest to impreza zamknięta.

Stefano nie chciał długo czekać wiec chwycił za mop, który stał obok drzwi i ruszył z nim na ochroniarzy okładając ich

kijem, a następnie mopem. Gdy sobie z nimi poradził to ruszył dalej, gdzie spotkał PepsiBosmana, który kosztował Pepsi.

- Powiedz, dlaczego byłeś aż tak zdeterminowany, by się ze mną spotkać aż obiłeś moich ochroniarzy?

- Przepraszam za to. Po prostu to jest sprawa, która dotyczy stosunków polsko-włoskich i jest bardzo ważna. Oczywiście dotyczy Extreme Wrestling Federation i WrestlePaloozy CXX-8 we Lwowie na Ukrainie, 30-ego sierpnia.

- Aaach... mogłem się spodziewać. Ale czemóż to wrestling może być tak ważny w stosunkach polsko-włoskich?

- Tak naprawdę gdzieś mam stosunki polsko-włoskie. Chodzi o czysty szmal, który będziesz mógł sobie wydać na pepsi, pepsi lub inne pepsi. Mój szef, którego doskonale znasz proponuje ci bardzo dobrą umowę. Ty oraz on w jednej drużynie we Lwowie możecie zniszczyć wszystkich i zarobić wielkie pieniądze. Co ty na to? Musisz jednak wiedzieć, że albo jestem z moim szefem, albo przeciwko.

- Szmalu nie potrzebuję, bo mam Pepsi. Jako prezydent mam mnóstwo Pepsi, sam zresztą zauważyłeś, że przydomek Kołobrzegu to "Pepsi City". Pozwól jednak, że zastanowię się, bo sam jeszcze nie mam partnera, a przydałoby się wygrać ten turniej. Nie wiedząc czemu nikt nie chce się zgłosić... zostań jedną noc w moim mieście, a jutro dam Ci odpowiedź.




Dzień później. Stefano wstał i spojrzał przez okno na miasto. Lekko westchnął...

- Chyba wolę nasze, stare, piękne Włochy...

Wziął plecak i zszedł do "jadalni", która tak naprawdę była restauracją. Tam czekał na niego PepsiBosman. Stefano podszedł do jego stołu.

- Usiądź, poczęstuję Cię śniadaniem.
- Dobrze, ale zastanowił się Pan nad odpowiedzią, Panie prezydencie?

Stefano dosiadł się do stołu, gdzie podano mu jajecznicę i oczywiście szklankę z Pepsi.

- Zastanowiłem, lecz nie jestem Włochem i nie będę robił interesów przez jakiegoś asystenta, którego imienia nawet nie pamiętam. Tak więc jeżeli twój szef chce się dogadać to niech przyjedzie na mój teren lub niech zaprosi mnie do siebie. W innym przypadku wystąpię w tym turnieju z butelką Pepsi i doskonale wiesz, że nawet wtedy to wygram.

Stefano spokojnie wypił Pepsi i wziął szkatułkę w której jak się okazało były cygara. Podał jedno Bosmanowi i zapalił sobie i jemu.

- Na to czekałem. Ma Pan zaproszenie do Włoch odkąd tutaj przyjechałem. Możemy wybrać się tam nawet teraz.

- Polecimy tam dzisiaj wieczorem moim Pepsilinerem. Za cygaro jednak dziękuję, bowiem nie lubię faszerować się chemią. Idź teraz odpocznij, bowiem o 18 musisz się zjawić na moim lotnisku. W Twoim pokoju czeka Pepsi więc zrób mi tą przyjemność i je wypij.





Na lotnisku w Rzymie czekało mnóstwo ludzi. Wszyscy byli zaciekawieni zobaczeniem człowieka, który jest zarówno prezydentem

Kołobrzegu jak i wrestlerem. Wśród tłumu w ciemnych okularach czekał Don Camillo.

- Gdzie oni są? Powinni już być... - pomyślał.

W końcu wyszli PepsiBosman, Stefano i kilku ochroniarzy. Ludzie prosili Bosmana o autografy i zdjęcia, ale zostali odepchnięci przez ochroniarzy. W końcu w tójkę weszli do czarnej limuzyny, gdzie Don Camillo pozwolił sobie na zdjęcie okularów. Wyjął z lodóweczki Pepsi i dał prezydentowi.

- Witamy na naszej włoskiej ziemi. Mam coś specjalnie dla Pana. Proszę. Nie będę owijał w bawełnę, tylko spytam od razu:

myślał Pan o mojej propozycji?

- Myślałem nad twoją propozycją Donie. Jest ona bardzo ciekawa, bowiem każdy wie, że jestem najlepszy w całym AWF, a ty możesz sporo zyskać na współpracy ze mną. Jesteś sprytny, a ja takich ludzi potrzebuje w swoich szeregach. Tak więc przyjmuję twoją propozycję, lecz musisz pamiętać, że nigdy nie będę twoim ochroniarzem, asystentem ani innym homosiem jak Antonio pffu Stefano.

- Ustalmy coś Bosman... możesz być prezydentem Kołobrzegu... ni... <wzrok Dona zatrzymał się na Stefano, który kręcił

głową>

- Ustalmy coś panie Donie. Nie obchodzą mnie twoje pieniądze, koksy, dziwki, wódka czy inne brudne biznesy. Jestem wrestlerem i doskonale wiesz, że nie znajdzie nikogo lepszego. Fernando dobrze o tym wie, ty także doskonale o tym wiesz. Tak więc albo dogadasz się ze mną albo walcz w zespole z tym Włoszkiem.

- Dobrze, zróbmy to tak - jesteś politykiem. Dobrze wiesz ile oznaczają zwycięstwa. Nie zależy mi na długotrwałej współpracy. Chcę byśmy byli jak równy z równym. Ja jestem bossem tutaj we Włoszech. Ty rządzisz w swoim Kołobrzegu. Wygranie przez Ciebie wyborów to był po prostu znak. Chcę byśmy przynajmniej przez jeden, cholerny turniej współpracowali i wygrali. Tylko na tym mi zależy. Potem możemy ponownie pójść swoimi drogami aż do kolejnego tego typu turnieju. Co ty na to?

- Jestem człowiekiem mądrym. Ty jesteś człowiekiem mądrym. Stefano udaje mądrego, tak więc chyba rozumiesz, że twoja oferta jest nie do odrzucenia. Zgadzam się na współprace przez jedną noc. Możesz być jednak pewien, że to będzie twoje ostatnie wielkie zwycięstwo, bo potem to ja będę zwyciężał na wszelkich polach indywidualnie.

- Świetnie! Zatem umowa stoi! A teraz proponuję na noc udać się do jednego z moich klubów, gdzie w towarzystwie pięknych Pań będzie Pan mógł pić Pepsi do woli!
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group