Czy Renee Young powróci do Total Divas? Najle... (zobacz)
PIONIERZY WRESTLINGU #1 - STANISLAUS ZBYSZKO... (zobacz)
Gwiazdor RoH nie przejdzie do WWE, Duża walka... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
"Na polaka" RP - Żubr
Autor Wiadomość
Prinse 
Jobber



Wrestler: Brock Lesnar,Kurt Angle,Y2J
E-fed: Żubr
Wiek: 20
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 168
Podziękował: 4
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2015-09-13, 22:41   "Na polaka" RP - Żubr

Na pewnego Polaka



- Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! -
raz Polak skandował
i popatrzył nań Kościuszko,
i się zwymiotował.

Konstanty Ildefons Gałczyński

1934




Zielona połać terenu. Jakieś sto do studziesięciu metrów. Po jednym i drugim końcu stalowe pręty z siatką. Tak zwane bramki. Pomiędzy nimi 22 spoconych młodzieńców uganiających sie za piłką.



Niecelnie posłane dośrodkowanie odbija się od klatki w której znajdują się fani zespołu gości. Rozwrzeszczana tłuszcza wyklinająca wszystkich. Od sędziego,przez zawodników obu drużyn do pogody. Zwłaszcza apogeum nienawiści rozpoczęło się gdy gospodarze w końcu strzelili gola wyrównującego stan spotkania.

-No kuuurwa! - Krzyknął zirytowany Żubr. -No jak kurwa bronisz. Zamiast obrona podbiec i wyjebać z bara to stoją i się patrzą!

-Romanie Dmowski czy Ty to widzisz i nie grzmisz? - Pełny pasji Andrzej wykrzyknął.

-Z taką grą to spadniemy to 3 ligi! - Zaskomlał Michał zrezygnowany.

-Ej kurwa BŚ12 napierdalaj! - Zaryczał Żubr.

Pośród półnagich spoconych kibiców zaczął się pojawiać jakiś czarny kształt. Najpierw jedna noga,druga,ręka aż pojawił się cały Mariusz Max Kolanko we własnej osobie. Żubr szybko posłał Michała i Andrzeja by donieśli go bliżej.

-Czy to mój ulubiony dziennikarz? -Krzyknął o dziwo zadowolony Żubr. -Nie wiedziałem Mariusz że jesteś fanem drugiej ligi! Byłem przekonany że wolisz jakieś teatry czy coś.

-Bo w sumie jestem tu po to by przeprowadzić z Tobą wywiad.

-Och. - Powiedział z pewnym zawodem w głosie zapaśnik. Cóż szkoda. Myślałem że jesteś
swój człowiek. Co chcesz? Mów szybko bo ja tu odpoczywam. -Powiedział z niesamowitą gracją Żubr. Po czym spojrzał na boisko i krzyknął. - Kurwa no pressing do chuja!

-Tak no to jakie to uczucie być podwójnym mistrzem? - Zapytał po chwili Mariusz.

-Mogłeś pytać po ostatniej gali.

-Przecież należał jeden pas do Seby.

-Mariusz proszę Cię. Naprawdę myślałeś że to będzie dla mnie przeszkoda? Jestem
Żubr,pierdolony król polskiej jak i pruskiej puszczy. Zresztą i tak mi się należał tylko jak zwykle spiskujący żydowski zarząd chciał pokrzyżować plany Polski. Kodominium Rosyjsko-Niemieckie pod Żydowsko-Kubańskim zarządem powierniczym. Jak to zwykł mawiać pewien znany senator.Kurwa. No ale już tym sie zajmiemy z Franko. Czarne szeregi Nasa mi nie straszne.



-No cóż ale załatwili Cie konkretnie.

-Wcale tak nie było! Zaskoczyli mnie zmęczonego po bitwie i późniejszej celebracji.

-Co sądzisz o rezultacie starcia o title shot na Twoje pasy?

-W sensie że przed kim będę bronił?

-No tak.

-A kto wygrał? - Zapytał z pewną dozą ciekawości Żubr.

-Franz.

-To ten od żużla i brata?

-Tak ten.

-Też z Prus?

-Nie. Raczej nie.

-Bo takie imię.

-A no to dobrze Żubrze.

-Jeszcze jakieś pytania?

-Tak oczywiście jeszcze kilka.

-Kurwa. Nie mogłeś mnie dopaść jak piłem kiedyś piwko na mieście?

-Niestety nie. Czy w jakiś specjalny sposób przygotowujesz się do turnieju tag teamów?

-Wiesz Mariusz że nawet tak. Chodzę na mecze. Gdzie lepiej zobaczę jak współpracować w drużynie? Przyznam szczerze że w ringu jestem samotnym Żubrem. Raczej nie lubię być w stadzie. Ale pasuje się pokazać z dobrej strony i nie zgarnąć jakiegoś mocnego wpierdolu.

-Jak oceniasz swoje szanse na zdobycie pasów?

-Zero procent.

-No takiej odpowiedzi to się nie spodziewałem.....

-No Mariusz popatrzmy prawdzie w oczy. Ten książę z Japonii. Podobno w swoich czasach był dobry ale teraz? Jest jak zakuty w zbroje samuraj kontra karabiny gatlinga.
Zresztą ja nie umiem w ich języku. Nie dogadamy się. Ja mu powiem że chce piwo a on nie zrozumie. A tak się nie da. Dobra komunikacja to podstawa. I tak miedzy nami Mariusz to wiesz, średnio mi na nich zależy na tych pasach. Jeśli mam je wygrać to chcę z tego zrobić wydarzenie, symbol. A czy wygranie ich z Japończykiem przyniesie coś Polsce? No kurwa nie sądzę. A rywale do przejścia to wysoka liga. Szkoda mi sił. Wolę na następnej gali pasy obronić. Trzeba znać priorytety. Ale jeśli dojdzie do możliwości spotkania się w międzyczasie z Franzem w ringu to chętnie mu okopię ryj. Mariusz mam pytanie.

-Tak?

-Szybko biegasz?

-Dlaczego pytasz?

-Bo wiesz moi znajomi za niedługo przepiłują kraty a wtedy rozpęta się piekło.

-Nie rozumiem....

-Mariusz, fani drużyny gospodarzy rzucą się na nas. Ej ej ale nie smuć się tak. Widzisz to
bmw? Tak to obok tych dwóch drzew. Trzymaj kluczyki. Odpal je i czekaj na nas z włączonym silnikiem.Gotów?

-Co...

-Teraz! - Krzyknął Żubr po czym stalowa klatka pękła niczym domek z zapałek. Kibice gospodarzy szybko zorientowali się co się stało. Tylko dwóch dostało kamieniami po głowach. Jeden z piłkarzy gości korzystając z zamieszania podciął kapitana wrogiej drużyny. W tym czasie Żubr z swoją ekipą był na murawie. Michał i Andrzej we dwóch zaczęli okładać sędziego. Nasz zapaśnik w tym czasie bejsbolem machał nad głową jednego z powalonych kibiców przeciwnika po czym zdzielił go w krocze.

-Andrzej kurwa! - Krzyknął Żubr. - Jak z sędzią?

-Rozjebana głowa.Dobra chuj możemy się zbierać!

-Kurwa do auta! - Wydał rozkaz Żubr swojej gwardii po czym wyciągnął zza kurtki racę którą zapalił i rzucił wysoko w górę. Wszyscy kibice którzy dzielili z nim kratę dla gości zaczęli się wycofywać. Działali jak zorganizowana akcja. Prawie jak marines. Nie zostawiali nikogo za sobą. Szybko dotarli do swoich wozów i ruszyli.
-No Mariusz! I jak?

-Prowadzi się nieźle.

-Pytam o akcje na boisku.

-Chyba wolę ten teatr.

-Socjalista pierdolony. Nie najeżdżaj na podwójną. Wiesz panie Kolanko teraz miałeś okazję zobaczyć jak działa drużyna,moja mała prywatna armia. Teraz już wiesz dlaczego armie murzyńskie są mi nie straszne. Zabezpieczyłem się na tyle na ile mogłem. A na następnej gali niech się dzieje co chce. I tak zajebię komu trzeba.



P.S. Ten termin oddawania Erpów to jakaś zbrodnia straszna jest. Następny tekst będzie lepszy.


Odnośnik do Youtube
[/spoiler]
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group