Czy Renee Young powróci do Total Divas? Najle... (zobacz)
PIONIERZY WRESTLINGU #1 - STANISLAUS ZBYSZKO... (zobacz)
Gwiazdor RoH nie przejdzie do WWE, Duża walka... (zobacz)

AttitudePL na Facebook AttitudePL na YouTube AttitudePL na Twitter Nasz kanał RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
Jebać leszczy! Z frajerami się nie pieści!
Autor Wiadomość
Anapolon 
Midcarder



Wrestler: Kevin Steen | Damien Sandow
E-fed: Bane
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 822
Podziękował: 13
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2015-07-31, 00:39   Jebać leszczy! Z frajerami się nie pieści!

Po gali.

Znajdujemy się na korytarzu Gdańskiej hali. Wrestlepalooza już się zakończyła, więc krzątają się tu robotnicy by zdementować wszystkie nasze zboczone naleciałości. EWF nie jest na tyle bogate by budować własne hale, a odwzorowana kafeteria do następnego show w tym mieście (co szybko nie nastąpi, bo przecież nie lubimy się powtarzać) raczej będzie nieprzydatna, więc szybko się trzeba jej pozbyć. Nie ma to jednak teraz znaczenia. Cała nasza uwaga skupia się na drzwiach do szatni. Drzwi jak każde inne, poza tym, że wisi na nich tabliczka „BANE”. Nudnawy moment wpatrywania się w wejście do szatni byłego EWF Daemusin Championa przerywa widok Agnieszki Sorel. Była szefowa działu kadr, która dostała push, tylko że w drugą stronę, ale nie wiem jak to się nazywa, i została kelnerką ubrana jest, nomen omen, jak typowa kelnerka – obcisła kusa spódniczka w barwie koloru skóry Avona Tschorny'ego idealnie pozwala wyeksponować jej zgrabne długie nogi, górę stanowi biała koszulka rozpięta do trzeciego guzika podkreślająca obfity biust. Trochę przypomina licbusiarę wracającą z rozpoczęcia szkolnego czym ukrywa, że to nie jest już jej nasta wiosna. Krótko mówiąc – zajebiście wygląda, materiał w sam raz na kochankę jakiegoś francuskiego króla. Była asystentka wygląda na podekscytowaną, ale równocześnie trochę poddenerwowaną, rozgląda się przez chwile nerwowo, a następnie, uprzednio upewniając się, że nikogo nie ma na horyzoncie, wślizguje się do szatni Syna Anarchii. … I tyle.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------




Czy wiesz, że…
…klasterowy ból głowy (zespół Hortona) to najsilniejszy z istniejących bólów głowy. Jest tak intensywny, że podczas ataku doprowadza do nieracjonalnych zachowań, np. uderzania głową w ścianę. Przez charakteryzuje go niewyobrażalnie duże nasilenie zdobył przydomek „bólu głowy samobójców”. Interesujące jest też to, że naukowcy właśnie odkryli i opisali bardzo podobne schorzenie. Jak donosi PAP 21 czerwca na oddział ratunkowy gdańskiego szpitala uniwersyteckiego zgłosił się pacjent z przewlekłym bólem po traumatycznej sytuacji w pracy. W wywiadzie przeprowadzonym z lekarzem prowadzącym dowiedzieliśmy się, że jest to pierwszy opisany przypadek tzw. „Klasterowego Bólu Dupy”. Nieoficjalnie źródła, które mają kontakt z personelem szpitala i chorymi przebywającymi na oddziale geriatrycznym podają, że pacjentem miałby być znany wrestler i zawodnik EWF - World Champion Super Crazy. Pytany o to doktor zasłania się tajemnicą lekarską. W mediach spekuluję się nad nazwą nowej jednostki chorobowej – wielu internatów opowiada się za „Szaleńczy Ból Dupy”, niemniej popularny jest „Zespól Polaka”. Zwolennicy tego drugiego pomysłu argumentując, że będzie to podkreśleniem wkładu naszego kraju w rozwój ogólnoświatowej medycyny. UWAGA! Przyczyna choroby na razie nie jest znana. Fani Darka Avengera są w potencjalnej grupie ryzyka, jeśli nim jesteś i od pewnego czasu czujesz ból, świąd lub pieczenie okolic odbytu jak najszybciej zgłosi się do specjalisty.

Ministerstwo zdrowia ostrzega przed EWF.






EROPZA CZEŚĆ GŁÓWNA SKUHHHWESYNY11!!!!1ONE!



- No jak tam polskie śmiecie?


Tym o to pięknym zdaniem wita nas Bane. Pretendent do EWF World Tittle przyodziany tylko w krótkie jeanowe spodenki i wystające nad nie majtki calvina kleina trzyma w ręku aifona, który pełni funkcję kamery. Polska zatrzymała się jeszcze w średniowieczu i tu telefon komórkowy uznawany jest za czarną magię, a jego użytkownik palony na stosie niczym czarownica w wiekach ciemnych, więc gówno wiecie co to jest, ale to nie szkodzi. Jesteśmy w jednej z kilku łazienek, jednej z kilku, rezydencji byłego Daemusin Champa, jest tu pięknie i bogato itd. Wiadomo. Wrestler stoi przed lustrem umocowanym nad umywalką. Wszystko co widzimy, widzimy za jego pośrednictwem, ponieważ w jego stronę zawodnik wymierzył komórkę, która notabene zasłania część jego twarzy. Przede wszystkim w kadrze znajduję się tułów Syna Anarchii.


Bane – Krótki apel do wszystkich polek. Dziewczyny! Polki, jest jeszcze dla was nadziej! Jeszcze możecie wyjść z tego buszu! Ale musicie zrobić jedno: zostawcie tych waszych śmierdzieli! Zostawcie tych waszych leni! (prężąc mięśnie) Tak wyglądają ludzie w cywilizowanym kraju, nie to co te polskie brudasy. Dziewczyny, spójrzcie na mnie, a teraz na tego waszego frajera… jak on wygląda? brzuch jak w trzecim miesiącu ciąży, zarośnięty, śmierdzi mu z mordy… pomyślcie same, co wam taki polaczek może dać? poza obsranymi, podartymi gaciami i uczucie bycia dojną krową do końca życia? Co on wam może dać? A taki arab, amerykanin czy obcokrajowiec z zachodu europy...aaaa… to już inna sprawa…dziewczyny… Jak tacy ludzie przyjeżdżają do polski to są to ludzie wykształceni, z bogatych rodzin… przyjeżdżają, kurwa, jak do jakiegoś zoo, na safari by zobaczyć jak te polskie zwierzęta żyją, kurwa neandertalczyków w naturalnym środowisku obejrzeć... I tacy obcokrajowcy mogą wam coś zaoferować… awans cywilizacyjny! Oni mają pieniądze. Oni mają wygląd. Oferuje wam życie na innym poziomie. A tu co? Jakie w tym obsranym kraju macie perspektywy? Do końca życia chcecie się ubierać w szmateksach, ewentualnie na bazarach jak Sebastianowi przyjdzie zwrot od podatku? Do końca życia chcecie prać zżółknięte od potu i śmierdzące tanim piwskiem koszulki waszego Janusza? Macie jedną kartę przetargową, która może wyrwać was z tej dżungli… dupe! Nie marnujcie jej na jakiego mateusza spod bloku! Nie warto. Tak więc, dziewczyny dawajcie ludziom z zachodu. Dawajcie arabom. Dawajcie amerykanom. Ale nie dawajcie polakom. To będzie jeszcze dla was nadzieja. (podnosząc nogę i pokazując mięsień uda) Widziałyście coś takiego kiedykolwiek w tej waszej chujoladii? Tu to jest norma! Jaka wam ktoś mówi, że w Ameryce są sami grubi ludzie to was robi w chuja… jak zwykle zresztą. Grubi ludzie to folklor. Nie spotkacie tam żadnego otyłego człowieka. (napina biceps) Wiem, że już macie mokro, dziewczyny…Ten brzuch…


Wrestler napina się uwypuklając jak świetnie ukształtowane są jego partie mięśniowe brzucha, a te – trzeba to przyznać - są wręcz modelowe


Bane – Te ciało… Ja pierdoleeee…! Jestem jak dzieło Fidiasza, jak Adonis… Chcecie kogoś podobnego, dziewczyny? To nie dawajcie dupy polakom! Dawajcie przyjezdnym! Zwłaszcza kieruje te słowa do studentek, dawajcie erasmusom, a nie polskim śmierdzącym studentom… (pauza) Patrzcie polskie robactwo, jak dziewczyna jest podniecona to jej z cipki leci (pretendent do World Tittle lekko odkręca kurek z wodą, ale leci ona tylko słabym ciurkiem), tak, o! .. A jak mnie widzi polska dziewczyna to (odkręca na maksa) jej tak napierdala!


Na twarzy byłego EWF D-Championa pojawia się szyderczy uśmiech.


Bane – Ale żeby tak wyglądać trzeba o siebie dbać! Dbać, kurwy! Tego słowa nie znajdziesz w słowniku polaka. (bierze szczoteczkę do zębów stojącą na umywalce) Raz jak byłem u polskiego dentysty… tak polskiego dentysty, ale kurwa poszedłem do najdroższego w mieście, żeby mnie jakimś HBV, czy innym syfem nie zaraził, bo do tego brudnego kraju jeszcze nie dotarła informacja, że sprzęt medyczny się dezynfekuje… i wyobraźcie sobie, że poprosił mnie… spytał mnie, czy nie może zdjęcia zrobić, bo on takich ładnych zębów w całym swoim życiu nie widział… ja pierdole! Najdroższy stomatolog na tym waszym wypizdziajewie…! aż kurwa nie chce sobie wyobrażać co wy takie przeciętne robaki macie w tych mordach. W ogóle to mi opowiadał, ten stomatolog c’nie, że jakby mógł ponownie wybrać zawód to by w życiu nie został dentystą w polscę, wolałby kurwa tyrać na budowie, niż grzebać w tych waszych owszonych paszczach.. mówił, że jak polak przychodzi to, u każdego, słownie u każdego, szyjki zębów odsłonięte, dziąsła cofają się jak u lemura, a zęby, kurwa, zęby pokryte takim nalotem… osadem jakby co dopiero twaróg jadł, w najlepszym razie, bo często to wygląda jakby sobie kurwa zęby tym twarogiem wysmarował.


Syn Anarchii nakłada pastę na szczoteczkę i zaczyna myć zęby. Trwa to dłuższą chwile i nie jest zbyt interesujące, ale polskie śmiecie i tak oglądają, bo nie mają nic innego ciekawego do roboty.


Bane - Tak w ogóle, bo nie wyjaśniłem na początku, to jest pasta do zębów.. no a zęby to są takie, kurwa, obiekty w jamie ustnej, które służą do mielenia pożywienia, czyli tłumacząc na wasze robaki to mogłoby służyć do mycia tych wasz żółtych pieńków z tych waszych śmierdzących jap, ale wy z racji tego, że jesteście brudasami to nigdy tego nie wykorzystacie. Pomijam, że nie byłoby was stać. Bo wy biedaki musicie na wszystkim oszczędzać, jak już kurwa postanowicie się umyć, bo kurwa niedziela i do kościoła, to cała rodzinna w jednej wodzie po kolei się kąpie… żeby kurwa oszczędzić te kilka złotych na podstawach. Ja pierdole! Jacy wy jesteście żałośni… kurwa…


Wrestler chwyta jedną ręką ręcznik i wyciera nim twarz. A następnie odkłada go na miejsce tym samym w kadrze przez moment znajduje się sedes.


Bane (kierując komórkę w stronę muszli klozetowej) - O! Pokaże wam polskie zwierzaki. To jest kibel! Wspominałem o tym poprzednio. To te wasze polskie pole, do tego się sra. Musze się wam przyznać, że mam taki dziwny nawyk, że rankiem gdy siedzę na kiblu i strzelam dwójkę to zaczynam myśleć waszym kraju… to chyba dlatego, że gówno mi się z polską kojarzy. (tu następuję pauza, w której gdyby nie to, że nie widzimy twarzy Syna Anarchii w kadrze znajdowałby się jego szyderczy uśmiech) Ale wrócimy… jeszcze raz powtarzam, specjalnie dla ciebie ociężały umysłowo polski zwierzaku, to jest kibel! Tu się sra! Pamiętajcie, bo swego czasu jak byłem chwilowo w polscę przyszedł do mnie facet.. zbierał hajs na jakąś chorobę, która z braku higieny was tam dziesiątkuje.. grypa, albo trąd, nie pamiętam już… w każdym razie, spytał mnie czy może się napić wody. Zgodziłem się, bo kurwa czemu by nie… a potem go znalazłem na kolanach przed klopem chlipiącego wodę jak pies. Więc jeszcze raz - to nie jest fontanna z wodą do picia, to jest takie wasze pole!


Po tych słowach ekran zaczyna nam się szamotać powodując tym samym, że nie może zidentyfikować co nam kamera pokazuję. Wnioskujemy, ze to dlatego, że Syn Anarchii zaczął się poruszać. Po dłuższej chwili następuję stabilizacja. Nie jesteśmy już w łazience, a w salonie. Bane mocuje telefon do czegoś postanowionego na stolę w taki sposób by był uwidoczniony w kadrze. Po wykonaniu tej czynności rozkłada się na sofie.


Bane (już nie prześmiewczym głosem, a spokojnym i poważnym) – Kto by pomyślał, co nie Crazy? Druga moja walka po powrocie. Drugi raz walka wieczoru. I o co mi się pójdzie zmierzyć? O co mi przyjdzie walczyć? O pas. Twój pas. O World Tittle. Twoje World tittle. Cały komizm tej sytuacji wynika z faktu, że jeszcze do niedawno byłem dla ciebie tylko niegroźnym osobnikiem, któremu można obciąć głowę, ale tak tylko przy okazji… bo trzeba uważać na groźniejszych… na Vaclava (śmieję się) Na tego Vaclava, którym na ostatniej paloozie wytarłem sobie buty, tego Vaclava, który zaczął mnie przepraszać jakby prezydentowi nasrał na dywan byle tylko pozwolił mu z ringu spierdolić? Czy możne na Hieroszime, któremu posłałem bombkę atomową prosto w ten jego pusty łep anihilując go na ringu całkowicie? Widzisz Crazy tu twoje projekcie zderzają się z rzeczywistością. Rzeczywistość jest taka, że na poprzedniej paloozie twojego tag partnera i twojego najgroźniejszego rywala do tej pory zjadłem dupą, urwałem im głowy i naszczałem do środka przy ogólnej ekstazie Vaclava, bo ten myślał, że wlewam mu do gardła perłę. Rzeczywistość jest taka, że gdy cały roster zapierdala, przemierzając schodek po schodku, by cię dogonić, by się dostać na szczyt… nawiasem mówiąc są w tym równie chujowi co polska w gonieniu Europy zachodniej… ja robię to w tępię ekspertowym wpierdalając się do ciebie windą… bo kurwa nie gramy w 8 bitową gierkę na atari gdzie przechodzi się etapy po etapie by finalnie zmierzyć się z bossem i ja chuja wbijam na stany pośrednie. Wchodzę, napierdalam i zgarniam co moje udowadniając tym wszystkim fanom małpich teorii o wykształcaniu instynktów i umiejętności, że mają za mało w mosznie i za słabego skilla żeby jak ja po potylicach wspiąć się na szczyt, stanąć oko w oko z mistrzem i upewnić się, że ostatnie co Szaleńcu zobaczysz to podeszwa mojego buta. Wiem, że pamiętasz jak skończyło się ostatnim razem gdy młody gniewny postanowił, ze jebie tą drabinkę i nie będzie się tłuk ze szmaciarzami z dołu karty, ale ci przypomnę… skończyło się, że Sandman latał w prześcieradle… z pasem. Guess what? Jestem lepszy od Scythera i ty nie tylko będziesz świecił golą dupą spod szpitalnej koszuli, ale latał ze stomią przymocowaną do brzucha… spokojnie bez tytułu na biodrach będziesz miał na nią miejsce. Po co ci stomia, zapytasz? Cejrowski kiedyś opowiadał, że posrał się i posikał w gacie ze strachu jeden jedyny raz gdy przekroczył jakąś granicę plemienną Tuti sritu czy coś tam, i żołnierz mu przystawił karabin do skroni. Widzisz Crazy, każde twoje wspomnienie naszej walki będzie jak ten karabin.. będzie powodował u ciebie automatyczne rozluźnienie zwieraczy czego konsekwencją będzie mieszanka moczu i gówna w twoich spodniach. A stoma będzie jedynym wyjściem byś jakoś w tym społeczeństwie funkcjonował. (pauza) Swoją drogą Cejrowski, fajny typ, pytałem się go kiedyś czemu on wszędzie bosso popierda, a on mi na to, że bosso to on po ładnych krajach chodzi, a nie np. po takiej Polsce gdzie co 5 metrów można w psie gówno wejść.


Były EWF D-champ śmieje się na głos.


Bane – Taki już kurwa jestem. Zapewniam cie Crazy, że Bane nie jest grzecznym misiem, który wejdzie z mina zbitego kundla i poprosi Szaleńca o mecz. Bane rozpierdala ci lokum i wśród zniszczonych mebli, telewizora w kilkunastu częściach i okna przez które minutę temu przeleciał fotel czeka aż ubierzesz gacie po przerwanych gejowskich igraszka ze Smela i tym drugim przydupasem, robi ci jesień średniowiecza z twarzy… bo z dupy to jak mniema lubisz.. a potem bierze co jego, zostawiając cię jak tego włocha, zalanego krwią, ze złamanym nosem, wstrząśnieniem mózgu i bez mistrzostwa świata. Ale kurwa nie bój nic… nie takim złym jak mnie malują i dostaniesz coś w zamian. Wytnę ci za ryju jakieś fajne znamię, Vampirro miał „EWF” na czole, tobie przyda się „BANE” na policzkach, byś z każdym spojrzeniem w lustro, poza wiedzą, że trzeba wymienić worek, bo właśnie napełnił się zawartością twojego pęcherza i jelita, przed oczami miał moment, w którym twoja głowa uderza w matę, zapanowuję ciemność, a następne co widzisz po tej krótkiej utracie przytomności to ja podnoszący pas. Już nie twój pas. World Tittle. Już nie twoje World Tittle. (pauza) Nie będziesz już mistrzem świata, ale zawsze będziesz mógł tytułować się królem… albanii, czy innego wypizdziajewa typu polska.. a stąd już prosta droga do kariery raperem. Crazy Król Mandżurii to będzie hit!


Wrestler uśmiecha się szyderczo, a następnie wyciąga coś z tylnej kieszeni spodni. Rzecz ową zbliża do kamery byś wszyscy widzieli i wiedzieli, że jest to dopalacz o chwytliwej nazwie „Mocarz”, którego wypalenie skończyło się do ponad setki osób wizytą na oddziale toksykologicznym. Jako, że mamy sezon ogórkowy to było o tym dość głośno, bo media pochwyciły . Następnie otwiera pakunek i wsypuje zawartość na stół.


Bane – Patrz jaki jestem kurwa miłosierny i dobry, nawet ci znieczulenie załatwiłem. Mocarz na niego mówią! Podobno mocno kopie… (pauza) A i z łokcia potrafi przypierdolić! Spytaj śmierdzącego chuja, znaczy Vacka, potwierdzi. (uśmiecha się skurwesyńsko) Crazy…crazy…crazy nawet mi ciebie trochę szkoda, bo niby jesteś World Champem… niby z przemytnika, trenującego po szopach niczym jebany Jeży Janowicz, zostałeś mistrzem… ale kurwa nadal tkwisz w tej chujolonadii, a to, że jesteś champem wszyscy mają w dupie głębiej niż Smela jest ci wstanie w odbyt zapakować. Niby stoisz na czele drabinki wrestlerskiej, ale i tak większość traktuję cię jak szmatę, którą sobie można wytrzeć ryło. Nawet kurwa Castro robi sobie z ciebie jaja, bo wie, że jedyna część ciała jaka się postawi to twój mały jak będziesz sobie wyobrażał Felipe w pończochach. No ale jak kurwa mać może być inaczej jak twoje segmenty to pierdolenie o niczym, które każdy przewija? No a jak może być inaczej jak wszystkie twoje próby by World Champ był czymś więcej niż tytularną rolą mają taki sam rezultat co ostatnia walka Vaclava? No a jak może być inaczej gdy osoba, której postawiłeś ołtarzyk w przedpokoju niczym 12latka Justinowi Biberowi i waliłeś pamięciówkę przed snem do jego rogów, wraca i udaje, że cię nie zna? Marvel podobno stworzy biseksualnego superherosa, ale niestety crazy EWF to nie pierdolony komiks i tu nie ma happy endu. Natomiast tragizm twojej postaci aż biję po oczach. Niespełniona miłość itd. Kurwa. Psychiatra za to dom postawi. (pauza) Ale dość tego pierdolenia. Tak naprawdę nie żal mi cię wcale i chuja wbijam na te twoje romanse i miłosne rozterki. Dla mnie liczy się tylko to, że mamy walkę, o pas, i to, że nie będziesz mógł spierdolić przez łańcuch, który jak typowemu kundlowi owinę wokół szyi. Reszta nie ma znaczenia. Tylko walka, pas i łańcuch. Postawiłeś wszystko na jedną kartę. A ja jestem tym, który mówi sprawdzam. Przygotuj się Crazy. Winner Takes It All…


Trwająca 3 chwilki klimatyczna pauza :P


Bane – Tak w ogóle polaki robaki… ja tu się tak chwalę i pokazuję wam jak żyją ludzie na poziomie to może teraz wy mi opiszcie w komentarzach jak wy żyjecie, bo jestem ciekawe… jak to jest mieszkać w kraju gdzie nic nie ma. Bo jak można mówić, że coś jest skoro na nie możecie sobie kupić nic oprócz chleba, margaryny i jajek. Jak to jest żyć w miejscu, w którym nie stać was kurwa na nic?


Widzimy jak ręka wrestlera chwyta za telefon. I Syn Anarchii kończy transmisje wyłączają nagrywanie w ajfonie.










----------------------------
Dark Avenger powrócił!
I teraz….
To polecą głowy!
Oj polecą!
Twoja będzie pierwsza….
Super Crazy!
----------------------------





------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kilka miesięcy póżniej

WYBIÓRCZA.PL

WYCIEKŁY AKTA SPRAWY DOTYCZĄCEJ NIELEGALNYCH PODSŁUCHÓW! UJAWNIŁ JE ZBIGNIEW GĄSIENICA!

"Tam było słychać odgłosy uprawiania stosunku. Oni potem razem wyszli. Oni chyba, krótko po stosunku opuścili szatnie" - zeznawał.






















________
erp miał wyglądać zupełnie inaczej, ale powstały niekontrolowane komplikację i wyniku braku czasu musiałem pisać jak najszybciej. Trochę mi szkoda pomysłu :<
Starałem się i mam nadzieje, że nikt nie powie, że olałem walkę, bo nie mogę wygrać pasa :P
znów wulgarny tytuł by przyciągnąć widzów. kontrowersja kreuje pieniądz :P
_________________
Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

 
     
Grishan 
Lower Midcarder



E-fed: Franko The Butcher
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 383
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2015-07-31, 18:53   

Lekkie podrasowanie gimmicku wychodzi Ci na dobre: widać, że coraz lepiej "czujesz" swoją postać. Dzięki temu ciskasz naprawdę konkretne speeche, co jest wielką siłą również i tego tekstu. Mocno jest, ciekawie, miejscami niezbyt apetycznie. Bane jest w tej chwili chyba najbardziej wkurwiającym fanów zawodnikiem w EWF - nawet skurwysyństwo niejakiego Vaclava opiera się na nieco innych zasadach i nie jest aż tak uciążliwe dla prostego odbiorcy.

RP jest dobry i mocny, po prostu brakuje mu tego "czegoś" - tego pierdolnięcia, którego poszukujemy chyba wszyscy, a które tak rzadko udaje się osiągnąć w naszych tekstach. Z drugiej strony jednak... w moim odczuciu erpy obecnego mistrza też nie zawsze "to" posiadają ;)
 
     
SSAN-jak-rzeka
Jobber


Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 153
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2015-07-31, 22:54   

Od razu zaznaczę, że nigdy nie byłem specjalnym zwolennikiem tego nurtu erpowania (i chyba nie było momentu w karierze, kiedy próbowałbym czerpać z niego jakieś inspiracje) dlatego też wstrzymam się od poważniejszej recenzji i ogólnej oceny, bo też obiektywnie zrobić tego nie potrafię.

Mam jednak jedną, chyba dość poważną uwagę, dotyczącą speechów. Jakkolwiek by nie oceniać mocy użytych w nich epitetów (jak powiedziałem, to nie moja brocha) to wg. mnie, samym przemówieniom brak pewnego rodzaju ciągłości. Leci jakiś punch, jest rozwijany przez dwa-trzy zdania, a potem pada kolejny, nie do końca związany z poprzednim i znowu to samo. W wyniku tego, cały akapit stanowi zlepek mniej lub bardziej wyrafinowanych obelg, które nic nie udowadniają, nie do końca wpisują się w sytuacje federacji i na dobrą sprawę mogłyby zostać zastosowane zarówno do Crazy'ego, Franko, Vaclava, Nasa i Franza.

Tak jak jednak zaznaczyłem, to moje subiektywne odczucie (może nawet nazbyt surowe), więc byłoby miło, gdyby ktoś inny się do tego odniósł. :)
 
     
Grishan 
Lower Midcarder



E-fed: Franko The Butcher
Dołączył: 17 Sie 2010
Posty: 383
Podziękował: 0
Podziękowano mu 0 razy w 0 Postach
Wysłany: 2015-08-01, 14:41   

SSAN-jak-rzeka napisał/a:
Mam jednak jedną, chyba dość poważną uwagę, dotyczącą speechów. Jakkolwiek by nie oceniać mocy użytych w nich epitetów (jak powiedziałem, to nie moja brocha) to wg. mnie, samym przemówieniom brak pewnego rodzaju ciągłości. Leci jakiś punch, jest rozwijany przez dwa-trzy zdania, a potem pada kolejny, nie do końca związany z poprzednim i znowu to samo. W wyniku tego, cały akapit stanowi zlepek mniej lub bardziej wyrafinowanych obelg, które nic nie udowadniają, nie do końca wpisują się w sytuacje federacji i na dobrą sprawę mogłyby zostać zastosowane zarówno do Crazy'ego, Franko, Vaclava, Nasa i Franza.


Nie odniosłem takiego wrażenia, ale może coś w tym jest. Nawet jeżeli masz rację, to do Bane'a w sumie pasuje taka trochę "rwana" narracja: facet pije, wciąga, wciera, a niedługo pewnie zacznie też wstrzykiwać - nie dziwota więc, że wątki mu się plączą :twisted:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
 
Copyright © 2001-2010 Attitude      Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group